Blog > Komentarze do wpisu
Życie i bilans roku 2008

Życie...
Jakie ono jest?
Jakie jest moje życie?
Dzisiaj...
Uciekam gdzieś, przed sobą? Przed kims? Nie wiem. Staram się nie myśleć ale jestem człowiekiem. Więc myślę. A to okropnie boli. Kończy się kolejny rok i czas na jego bilans. Jaki był 2008 rok?
- I 2008 czas wielu głupstw, które skutkują do dzisiaj chyba.
- II 2008 to czas najgorszych walentynek w moim życiu
- III 2008 samotny i pustka w sercu
- IV 2008 czas budowania od nowa miłości, która nigdy nie wygasła 9przynajmniej we mnie)
- V 2008 w miarę normalny miesiąc
- VI 2008 oddaliłeś sie ode mnie okropnie i do dzisiaj nie wiem dlaczego, plusem było że dostałem sie na studia o których marzyłem
- VII 2008 wyjazd do Grecji razem z Ukochanym i 30 VII 2008 KONIEC WSZYSTKIEGO CO WYDAWALO SIĘ, ŻE BĘDZIE TRWAĆ WIECZNIE
- VIII 2008 Czas łez
- IX 2008 cd czasu łez
- X 2008 Uczucie strtasznego poniżenia, kiedy spotkalismy się a On ni eumiał spojrzeć mi prosto w oczy (jakby się czegoś bał) i odszedł bez słowa...
- XI 2008 zaliczyłem ważny egzamin (najlepiej z całej grupy) ale nie maiłem juz okazji sie podzielić moja radościa
- XII 2008 Boże Narodzenie samotne okropnie, mimo że w gronie rodzinnym. Brak mi Ciebie strasznie, mimo ze już nie bede Twoj nigdy bo Ty nie chcesz mnie znać.
Zakonczył się rok 2008. Rok ktory nie był dla mnie łaskawy. Żegnaj 2008 i nie wracaj więcej.

WITAJ 2009 - obyś mnie mile zaskoczył ;-)

poniedziałek, 29 grudnia 2008, chlopiecgay
Komentarze
2008/12/31 00:02:49
zaskoczy, jestem pewien :) będzie dobrze! mówi Ci to wrodzony optymista! :)